odstąpienie od umowy towaru

Odstąpienie od umowy sprzedaży towaru nabytego przez Internet

W dzisiejszym artykule powracam do prawa konsumenckiego, będącego prawdziwą kopalnią różnorodnych problemów prawnych. Tym razem, w sposób szczegółowy zajmę się kwestią odstąpienia od umowy towaru nabytego Internet. Każdemu z nas zdarzyć się może nieudany zakup, szczególnie biorąc pod uwagę, że dokonując zakupu za pośrednictwem Internetu, nie mamy możliwości bezpośredniego zapoznania się z towarem, który planujemy nabyć.

Przypominam, że nasze prawa jako konsumentów, czyli osób, które kupują towary w celach niezwiązanych z prowadzoną przez nas działalnością gospodarczą ani zawodową, również w tym zakresie chroni ustawa o prawach konsumenta z dnia 30 maja 2014 roku. Jej zapisy mają zastosowanie do każdego zakupu towaru przez Internet, którego dokonaliśmy po 25 grudnia zeszłego roku.

Jaki mam czas na odstąpienie od zawartej umowy ?

Najważniejszą rzeczą, o której należy pamiętać, są terminy, które dotyczą tego ile mamy czasu na odstąpienie od umowy sprzedaży zawartej przez Internet oraz tego, kiedy odesłać nieodpowiadający nam towar sprzedawcy. Jak już o tym pisałem na odstąpienie od umowy mamy 14 dni od dnia, w którym faktycznie otrzymaliśmy zamówiony towar, czyli w praktyce od dnia, w którym pokwitowaliśmy dostarczycielowi odbiór paczki.

Jeżeli jednak nie zostaliśmy poinformowani o tym terminie przez sprzedawcę, np. brak było tej informacji na jego stronie internetowej, nasze prawo wygaśnie dopiero po upływie 12 miesięcy od otrzymania towaru. Oczywiście, jeśli sprzedawca zreflektuje się i poinformuje nas o terminie, zaczyna on swój bieg.

Oświadczenie o odstąpieniu nie ma jakiejś obowiązkowej, ustalonej w ustawie treści. Pomocny może być wzór, który ustawodawca dołączył do ustawy o prawach konsumenta, jako jej załącznik nr 2.

Nie mniej jednak wystarczające będzie wyraźne określenie tego od umowy sprzedaży czego i kiedy zawartej odstępujemy. Oświadczenie może mieć formę pisemną, wysłaną na adres przedsiębiorcy podany na stronie internetowej albo elektroniczną, na jego adres mailowy. Na sprzedawcy ciąży przy tym obowiązek potwierdzenia nam otrzymania oświadczenia o odstąpieniu od umowy sprzedaży.

Odesłanie towaru – termin

Na odesłanie towaru zakupionego przez Internet mamy 14 dni kalendarzowych (to znaczy, że termin nie ulega przerwaniu w dni wolne od pracy) od dnia złożenia oświadczenia, tyle samo czasu ma sprzedawca na zwrot zapłaconej przez nas ceny oraz jakichkolwiek opłat związanych ze sprzedażą towaru od momentu otrzymania oświadczenia.

W tym mieści się również koszt dostawy towaru na nasz adres, z tym że sprzedawca nie ma obowiązku zwracania kosztów dostawy droższych niż za najtańszy sposób, jaki oferuje w swoim sklepie internetowym. Podobnie nie musi on zwracać nam kosztów zwrotu towaru zakupionego przez Internet. Sprzedawca może wstrzymać się ze zwrotem pieniędzy do momentu otrzymania dowodu nadania przez nas zwracanego towaru lub jego faktycznego otrzymania.

Dlatego rzeczą absolutnie obowiązkową jest odsyłanie towaru tylko i wyłącznie w formie zapewniającej potwierdzenie odbioru przez adresata. To zabezpieczy nas przed nieuczciwymi sprzedawcami unikającymi odbierania paczek, ponieważ zgodnie z ogólnymi przepisami prawa dwukrotne awizowanie przesyłki skutkuje uznaniem jej za doręczoną.

Warto przypomnieć, że sprzedawcy nie mogą powoływać się wobec nas, że nie zwrócą nam pieniędzy, albo zwrócą nam jedynie część ceny, z tego powodu, że otworzyliśmy paczkę ze sklepu internetowego. Konsument może ponieść koszty (otrzymać proporcjonalnie mniejszy zwrot kosztów zakupu), tylko za takie zużycie towaru, które wykraczałoby poza jego normalny poziom, związany za zapoznaniem się z towarem i jego cechami, próbą sprawdzenia jego działania.

Mówiąc najprościej, trudno będzie nam oczekiwać pełnego zwrotu np. za buty, które nosiliśmy przez 13 dni, przy okazji mocno je brudząc, a w ostatnim momencie zdecydowaliśmy się na ich zwrot sprzedawcy.

W jakiej formie zostaną mi zwrócone pieniądze za zakupiony towar?

Zwrot kosztów zakupu, dokonany winien być przez sprzedawcę w formie tej samej co dokonana przez nas zapłata za towar. Najczęściej zatem powinien być to przelew na podany przez nas rachunek bankowy. Jeżeli jednak zażądamy zwrotu w innej formie, sprzedawca powinien to uwzględnić.

Na końcu warto wspomnieć, że ustawa o prawach konsumenta wyróżnia też sytuacje, w których nie będziemy mogli liczyć na to, że nasz zwrot towaru zakupionego przez Internet okaże się skuteczny.

Dotyczyć będzie to sytuacji, w których towar nam dostarczony był wyprodukowany na nasze specjalne zamówienie, np. garnitur szyty na miarę. Podobnie rzecz się ma w przypadku towarów łatwo psujących się, przede wszystkim wszelkich produktów spożywczych. Kolejną grupą są towary dostarczane w zapieczętowanych opakowaniach, które zostały otwarte, a względy higieniczne lub zdrowotne nie pozwalają na ponowne wykorzystanie towaru przez sprzedawcę, czego przykładem może być np. bielizna albo szkła kontaktowe.

Nie zwrócimy także tych towarów, które po dostarczeniu zostały zamontowane w taki sposób, że teraz są nierozerwalnie połączone z innymi rzeczami. Dostarczone nam dzienniki i inne czasopisma, z wyjątkiem umów o ich prenumeratę, także nie podlegają zwrotom w opisanym wyżej trybie. Identycznie rzecz się ma w przypadku filmów, utworów muzycznych, gier i programów komputerowych nagranych na różnych nośnikach, jeżeli opakowanie z nimi zostało otwarte po dostarczeniu.

Należy podkreślić, że w przypadku wyżej wymienionych towarów, sprzedawca nie ma obowiązku uwzględniania naszego zwrotu, jednak nie znaczy to, że regulamin prowadzonego przezeń sklepu internetowego, nie może przewidywać takiej, korzystniejszej dla nas możliwości. Dlatego warto zawsze, przed dokonaniem zakupu zapoznać się z takim dokumentem.

Jak już to wielokrotnie podkreślałem, przepisy konsumenckie wyznaczają pewien zakres ochrony naszych praw, którego sprzedawcy naruszać nie mogą, jednak nieraz przyznają oni konsumentom szersze uprawnienia. Takie są pozytywne efekty stale rosnącego rynku sprzedaży w sieci.