zawarcie umowy przez telefon

Zawarcie umowy przez telefon – zobacz jakie wchodzą zmiany!

Nawiązując, do opublikowanego już  na naszym portalu, artykułu na temat zmian, jakie czekają konsumentów i przedsiębiorców zawierających z tymi pierwszymi różnego rodzaju umowy po wejściu w życie, w 25 grudnia nowej ustawy o prawach konsumenta, chciałbym poruszyć temat zawierania umów na odległość, a mówiąc konkretniej przez telefon.

Zawarcie umowy przez telefon

W mojej praktyce spotkałem się z wieloma historiami osób, które o zawarciu umowy przez telefon dowiedziały się dopiero po wysłaniu  na ich adres wezwania do zapłaty za rzekomo nabyte towary albo zamówione usługi. Problem szczególnie często pojawiał się w przypadku sieci komórkowych i kablowych, których przedstawicielom wystarczyło mniej lub bardziej wyraźna zgoda na „super promocję” albo „nowy pakiet w niesamowitej cenie”, wyrażona przez konsumenta w nieraz bardzo długiej rozmowie, aby uznać, że zawarł on umowę.

Prawo telekomunikacyjne nakłada co prawda obowiązek przechowywania usługodawcom nagrań z rozmów z klientami przez okres roku po ich nagraniu, jednak taki dowód często nie pomagał konsumentom w zrezygnowaniu z umowy, szczególnie po upływie dziesięciodniowego terminu na odstąpienie od umowy zawartej na odległość (w nowej ustawie będzie na to 14 dni).

Zmiany wprowadzone w nowej ustawie, a dokładniej w jej rozdziale 4 dotyczącym zawierania umów z konsumentami poza lokalem przedsiębiorstwa i właśnie na odległość, oznaczają, że rozmowa telefoniczna z konsultantem będzie właściwie formą zaprezentowania przez niego oferty, a nie okazją na zmanipulowanie rozmówcy, aby ten ustnie zawarł umowę, o której wie tyle ile powiedział mu konsultant, czyli zwykle bardzo mało.

Po pierwsze, wtedy, gdy z wolą zawarcia umowy występuje przedsiębiorca, a więc w znakomitej większości wypadków, będzie konieczne, aby osoba go reprezentująca, czyli po prostu pracownik call center wyraźnie przedstawiła nazwę przedsiębiorcy i poinformowała, że dzwoni w celu zawarcia umowy.

Co najważniejsze, nawet jeśli w czasie rozmowy z konsultantem powiemy tak, to nie oznacza, że umowę zawarliśmy, a jedynie, że zgodziliśmy się na otrzymanie szczegółowych warunków umowy, czyli np. sprzedaży towaru, które musimy otrzymać na piśmie, albo na innym trwałym nośniku danych (czyli np. w formie pliku PDF, który zostanie wysłany na nasz adres mailowy).

Ustawa nie precyzuje czasu, w jakim to potwierdzenie warunków mamy otrzymać (jest mowa jedynie o „rozsądnym czasie”). Nie jest to jednak problem, który powinien nas martwić, ponieważ przy obecnym brzmieniu przepisów, to przedsiębiorcy powinno zależeć na jak najszybszym przesłaniu tych informacji, ponieważ bez nich nie będzie możliwe skuteczne zawarcie umowy.

Dopiero nasza zgoda na przesłane nam warunki (obejmujące szereg szczegółowych informacji o przedsiębiorcy wymienionych w art. 12 ust. 1 ustawy, łącznie z miejscem jego zarejestrowania i numerem rejestru) również wyrażona w formie pisemnej lub na trwałym nośniku elektronicznym, czyli chociażby mailu powoduje skuteczne zawarcie umowy.

Oczywiście nadal przy tym przysługuje nam prawo do odstąpienia od niej bez podawania przyczyn zakomunikowane przedsiębiorcy w formie tożsamej z wcześniej opisaną, w ciągu 14 dni od naszego potwierdzenia warunków.

Co w wypadku, gdy przedsiębiorca przysyła nam towar albo rachunek tuż po rozmowie z konsultantem ? Otóż nie dzieje się nic. Bez dochowania procedury, tj. wysłania warunków umowy i naszego ich potwierdzenia, nie dochodzi do skutecznego zawarcia umowy. Zastosowanie znajdzie tutaj art. 5 ustawy, który taki wysłany przedwcześnie towar traktuje jako spełnienie przez przedsiębiorcę niezamówionego przez konsumenta świadczenia. Dokonuje on go na własne ryzyko i nie nakłada na nas żadnych zobowiązań. Co więcej, nie musimy nawet protestować, bo brak odpowiedzi konsumenta na takie świadczenie nie będzie oznaczało zgody na nie.

Jak więc widać zmiany wchodzące w życie już za parę dni sprawią, że ograniczone do minimum zostanie prawdopodobieństwo tego, iż zostaniemy naciągnięci na zakup usług i towarów, na skutek naszej niefrasobliwości, a także nierzadko manipulacji ze strony telefonicznych konsultantów.